|
Razem Ponad Kilo - Nie do przekreślenia
|
|
|
|
Słuchaj tematy, to o życiu rapy, rapy Chuj w dupę temu co kaleczy te klimaty Przejdę etapy, wyjdę, będę bogaty W doświadczenia, a ty możesz tylko o tym marzyć Idę przed siebie, widok dumnej facjaty Będzie raził każde oczy, bletka owoc to czy Wkroczy uroczy stan co przeszkadza wam co co Że robię to na co mam ochotę, bo, bo To mi daje relaks choć się wkurwiam nieraz Kiedy widzę co jest teraz, marnota hiphopolo
Żel na bani kolo, ej, boski żigolo W pantofelkach co jest z tobą, nawijasz tylko po to By na tym zarobić, by sławę mieć, być gwiazdą Na scenie jesteś nikim więc słuchaj się pojazdom Lecz nie ty jeden kurwa narobiłeś gówna Prawdziwa uliczna sztuka nigdy nie zaginie Nie przekreślicie tego bananowe świnie Wasze popowe ego prędzej czy później padnie RPK załoga, my na górze a wy na dnie RPK załoga, tak dokładnie
[x2] Wiesz kim my jesteśmy i o czym te słowa RPK załoga, zobacz ulicy reprezentant Prawdziwy rap głośniki rozpierdala Nie przekreśli tego żadna komercyjna fala [tylko tekstyhh.pl] Maraton hiphopolo tym co robią chuj im w dupę Nie przekreślisz rapu naszego, mamy dumę Prawdziwego z ulicy RPK HC uderza Wojtan, Bonus nasz rap na życiu się opiera Na przekazie z podziemia bez komercji styl w tekstach Pisany odręcznie nie kupywany u szejka W 100 procentach oryginał w nagraniu nigdy ściema Prawdziwego styl rapera nie bankowca bananowca A prawilnego ziomka z lojalnej ekipy Nisko nie upadniemy, szacunkiem zdobyliśmy szczyty A nasz rap prawdziwy dobrych rymów nigdy dosyć Ze sceny nas nie wypłoszysz, taa Zapamiętaj trzy litery RPK ulicy muza Non-stop gra w uszach miejska kultura Nie przekreślisz tego, w innym kierunku ta nuta Kumasz spluwam na hip-hop pełen bzdur Gdzie o cipkach, samochodach tylko tekstów full Tego jestem wróg, od tego się odcinam Ulica, rap, drugie ja, w mym świecie witaj Ulica, rap drugie, ja, w mym świecie witaj (RPK klika)
[x2] Wiesz kim my jesteśmy i o czym te słowa RPK załoga, zobacz ulicy reprezentant Prawdziwy rap głośniki rozpierdala Nie przekreśli tego żadna komercyjna fala
Ziomek, ziomek, sprawdź klasyczną sztukę Prawdziwy rap napędzany buchem Jebać bananowców, którzy idą skrótem Jebać hiphopolo, jebać, jebać hiphopolo
|
|