|
Gabi - Od zmierzchu do świtu (feat.Kawa)
|
|
|
|
[x2] Od smutku, depresji do śmiechu i szczęścia Od wódy, browarów do ostrego zejścia Od zmierzchu do świtu, od nocy do dnia Gruby balet, Kawa, Gabi ten skład pewnie znasz
Nikt się nie spodziewał Kawy na bicie To w imię przyjaźni, jak chcecie to kpijcie W tej formie Gabi szacunek ci oddaję Do dziś pamiętam lotnisko i ten balet Zaufanie to odwaga, wierność to siła My łączymy oba te ogniwa
Nie znacie więzi, która powstała Nie było wam dane, bo to nasza sprawa Krew mi się ścina jak u ciebie widzę łzy Pójdę za tobą nawet w najgorszy syf Z zazdrości stwierdzą, że to zły wpływ Dbają tylko o siebie i swój tlenu łyk Chuj w nich, tekstów tego typu powstało mnóstwo By widzieć odbicie nie muszę patrzeć w lustro Twoje cierpienie równa się moje Razem przeżyjemy niejedną paranoję
[x2] Od smutku, depresji do śmiechu i szczęścia Od wódy, browarów do ostrego zejścia Od zmierzchu do świtu, od nocy do dnia Gruby balet, Kawa, Gabi ten skład pewnie znasz [tylko tekstyhh.pl] Jak u Dixon, flow na całe życie Jak pigment pod skórą, jak wersy na bicie Ty zawsze przy mnie i za mną w ogień Niejeden w imię tej przyjaźni stał się twoim wrogiem I imię przyjaźni wiele zrobiłaś Jak nikt inny ty zawsze przy mnie byłaś Kiedy płakałam ty płakałaś ze mną To jest to, za tobą idę w ciemno Fałszywe kurwy dziś sprzyjają mi hahaha Tak jak nawinęłaś - chuj w nich I niech tak zostanie, ty i ja możemy wszystko Bez ciebie nie ma mnie, nikt nie był tak blisko I zawsze będziesz, tyle przed nami Teraz masz dzieciaku na bicie Kawę, Gabi Dziękuję ci za wszystko, ty wiesz jak jest I zapamiętaj bez ciebie nie ma mnie Ej, Kawa bez ciebie nie ma mnie Ej, Kawa bez ciebie nie ma mnie
|
|